Mój przejaw masochizmu

Budzę się i na wpół świadomie sięgam po okulary. Ramie protestuje. Czuję każdy ruch. Nogi, plecy, ręcę, wszystko mnie boli. Coś ty wczoraj robiła? zastanawiam się. Nadgarstki mam zdarte, na stopach i piszczelach pełno siniaków, skóra na brzuchu piecze. Wstaję i przeciągam się, a moje ciało daje o sobie znać. Dziwnie mieć świadomość, że je masz, dziwnie jest je tak dobitnie czuć.

Czytaj dalej

#myfirst7jobs

W pracy spędzam 8,5 h (tak, tak, korpo przerwa lunchowa). W podróży do niej kolejne 2. To 10,5 godziny mojego dnia, 43% doby, prawie połowa życia. Dopiero teraz wiem, jak ważne jest to, czym się zajmujesz, a to czym się zajmujesz zależy też od Twoich początków. Jakie były moje? W ramach akcji #myfirst7jobs, opowiem Wam dzisiaj trochę o moich przygodach “zawodowych”.

Czytaj dalej

Bajka o remoncie

Dzień 0 „Plusy i razy władczyni budżetu”

Po bezsennych nocach i długich poszukiwaniach, mamy majstra! Znamy jedno jego wykonanie i postanawiamy powierzyć mu nasz pokój i tydzień wspólnego życia.
Majster w mig zjawia się na wycenę. My się nie znamy zupełnie, więc on wymyśla co zaradzić i co trzeba będzie kupić. Ja jako władczyni budżetu i sprawczyni tego całego zamieszania, skrzętnie notuję i drżącą reką wciskam kolejne plusy i razy na kalkulatorze. W kwadrans znika połowa moich przez pół roku zbieranych oszczędności. Na wisienkę na torcie, wycenę robocizny, trzeba będzie poczekać.

Czytaj dalej